P³ot drewniany
Pamiêtam od dzieciñstwa p³ot drewniany, zreszt± miejscami stoi do dzi¶ dzieñ. S³upki metalowe, do nich przykrêcone solidne rygle, do tego przybite sztachety. Od zawsze wszystkie elementy by³y mocno szare, miejscami poro¶niête mchem. Ale mimo, ¿e ogrodzenie drewniane mia³o ponad 40 lat to nadal trzyma siê w niez³ej formie. Najs³abszym ogniwem okaza³y siê rygle. Regularnie namaczane przez deszcz, stopniowo przegni³y i stawa³y siê zbyt kruche. Wystarczy³o siê solidniej oprzeæ...
Próbowa³em kiedy¶ ten p³ot ratowaæ, ale nie na d³ugo te zabiegi pomog³y. Zamiast s³upów metalowych stosowa³em wtedy drewniane s³upy energetyczne, soldnie zaimpregnowane. Nawet bez dodatkowego zabezpieczenia móg³ taki staæ w ziemi bez fundamentu nawet parê ³adnych lat. Sztachety by³y na górze przyciête pod podwójnym skosem.
Ca³o¶æ ogrodzenia uzupe³nia³a solidna brama, usztywniona sko¶nymi ryglami. S³u¿y³a nam za bramkê do gry w pi³kê. Pomimo rygli jednak trochê siê skrêca³a - wiadomo - drewno pracuje.
31.01.2008. 00:38